OCIEPLENIE BUDYNKU, A POGODA

Phu Papierowski zdejmuje rusztowanie z budynku Warszawa Marymont

Skuteczne ocieplenie budynku musi być zrobione przy odpowiedniej pogodzie. Temat wydaje się oczywisty, ale jednocześnie budzi kontrowersje. Producenci zalecają, by stosować ich systemy w temperaturze 5 – 25 stopni C. Jednak słoneczny jesienny dzień, gdzie temperatura ledwie osiąga wymagane pięć stopni, może okazać się zdecydowanie lepszy dla materiałów, niż wilgotny, deszczowy przy temperaturze 10 stopni.

Kiedy pada deszcz

Wilgoć jest szczególnie niebezpieczna dla zewnętrznych warstw systemów ociepleń (tynkowania i malowania). Powstałe w ten sposób wady będą widoczne gołym okiem, np. na tynku elewacyjnym widać odbarwienia, kiedy woda wypłucze niezwiązany pigment w zaprawie.   

Nie można również dopuścić do zmoczenia wełny mineralne, dlatego w deszczową pogodę nie podejmujemy się tego typu prac ociepleniowych. Woda zawarta w murze zwiększa udział wody w zaprawie klejącej, co trzeba brać pod uwagę także przy klejeniu płyt termoizolacyjnych w deszczowy dzień. Czekamy więc na słońce… 

Upał nie z tej Ziemi 

Jednak i wysokie nasłonecznienie nie sprzyja chemii stosowanej w ociepleniach. Przesuszanie materiałów zaburza proces ich wiązania, może zmienić takie parametry jak wytrzymałość, nasiąkliwość i przyczepność do podłoża. Szczególnie wrażliwe na zbyt wysoką temperaturę są kleje i zaprawy do mocowania termoizolacji oraz mineralne tynki cienkowarstwowe . Te ostatnie nakładane są bardzo cienką warstwą, a niewielka objętość materiału to duża powierzchnia parowania.

Czym to skutkuje? Na elewacji może pojawić się np. charakterystyczna siatka spękań lub zmiany kolorystyczne.

Aby uniknąć takich efektów, latem robiąc ocieplenie budynku zwracamy uwagę na to, by materiały składować w zacienionych miejscach, a ściany osłaniać siatkami. Zaczynamy pracę bardzo wcześnie rano i kontynuujemy wieczorem, kiedy temperatura nieco opadnie. 

Kiedy idzie mróz 

Producenci systemów ociepleniowych zalecają wstrzymanie robót ociepleniowych na okres zimy. Ostatnio jednak ta pora  roku rzadko zaskakuje nas silnymi mrozami i sezon na prace trwa właściwie do końca grudnia. Zawsze śledzimy jednak prognozy pogody i trzymamy się rygorów technologicznych, zarówno w przypadku kontynuacji, jak i konieczności przerwania prac. W tym pierwszym przypadku bardzo przydają się specjalne nagrzewnice. Pozwalają nam one utrzymać żądaną temperaturę przy ścianie, nad którą pracujemy. W tym drugim – istotne jest odpowiednie zamknięcie etapu pracy, aby mróz nie zniszczył tego, co już zrobiliśmy. Przyklejając płyty termoizolacyjne ze styropianu, należy tak je zabezpieczyć, aby woda deszczowa nie dostawała się w strefę między płytami a budynkiem. 

Dobrze też jest przed wstrzymaniem prac wykonać warstwę zbrojącą, a po związaniu zaprawy, zagruntować ją.

Na wiosnę przy kontynuacji prac warto przetrzeć delikatnie ścianę oraz ponownie zagruntować gruntem podtynkowym. Takie wykonanie elewacji powinno nam służyć na lata, już bez względu na porę roku. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *